Polanica Zdrój - Wspaniałe wczasy w Polanicy Zdrój
Nudzą mnie te podróże z rodzinką na wczasy. Ciągle tylko jakieś spacerki, albo opalanie się na piasku. Można się przekręcić z nudów. W tym roku starzy wymyślili, że nie pojedziemy nad Bałtyk. Naszym miejscem okazała się
Polanica Zdrój . No fajnie. Będę się ścigał ze staruszkami po promenadzie - pomyślałem. To co tam zobaczyłem to był po prostu szok. Rewelacyjny letni tor saneczkowy. Rewelacyjne baseny kąpielowe. Doskonale przygotowany teren do paitballu. Fruwanie za wyciągarką na paralotni. Nawet stary pożyczył terenówkę na przejażdżkę offroadową. Polanica to jest to. Zawsze na urlop wybieraliśmy się nad Bałtyk. Tym razem za namową gastrologa zdecydowaliśmy wybrać się do jakiegoś uzdrowiska. Kiedy poszukiwaliśmy takiego, które było by najlepsze ze względu na możliwość leczenia chorób układu krążenia i przewodu pokarmowego to wydało nam się, że Polanica Zdrój będzie najodpowiedniejsza. Zarezerwowaliśmy więc pokój na stronie
Polanica Zdrój noclegi i przybyliśmy do tego kurortu nie wiedząc właściwie co nas tu czeka. Zobaczyliśmy, że takie wakacje mogą być tak samo niezapomniane. Z pewnością znowu się tu wybierzemy. Polanica już na zawsze będzie mi przypominać fantastyczne chwile. Spotkałem tam dziewczynę, która też była samotna, ale odtąd już zawsze będziemy razem Taki szmat drogi musiałem przemierzyć, żeby ją zobaczyć, ale się cieszę. Wiele chodziliśmy sobie promenadą, którą szczyci się Polanica Zdrój . Wchodziliśmy do kawiarenek. Wiele czasu spędziliśmy w słynnej hali spacerowo- koncertowej. Dokładnie oglądaliśmy nowoczesny kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Głaskaliśmy polarnego niedźwiedzia, który w parku czeka cierpliwie na kolejne zlodowacenie, już blisko sto lat. Gdy tylko dostanę kilka dni wolnego zaraz pakuję się i wskakuję w autobus z napisem Polanica Zdrój , który zawozi mnie w moje ukochane kąty. Uwielbiam spacerować deptakiem w tym uroczym uzdrowisku. Choć już wiele razy podziwiałem kolorową, grającą fontannę, to zawsze mnie podnieca. Tak samo jak ta nie duża może, ale jakże ciekawa fontanna, która siłą wody obraca granitową kulę. A gdy docieram do końca ścieżki i odpoczywam wisząc się na białym jednakowo się dziwię, po co
Polanica go przyjęła. Czeka na kolejne zlodowacenie? Kumpel przekonał mnie, by na długi weekend wyskoczyć do Polanicy. Co prawda coś tam słyszałem o tym uzdrowisku, ale wyobrażałem je sobie jako miejsce dla starszych schorowanych ludzi, a nie dla nas kolarzy. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy zobaczyłem, że Polanica Zdrój to rewelacja dla wariatów górskich. Jeździliśmy przez całe sześć dni, aż rowery skrzypiały. Dawno nie wyżywałem się w tak wspaniałych górkach. I dawno też nie mieszkałem w takich luksusach. Polanica Zdrój noclegi ma odjazdowe.
Zobacz pozostałe: